Historia marki RevitaLash

Każda firma, która osiąga sukces ma za sobą długą historię, często bardzo ciekawą i poprzeplataną burzliwymi zdarzeniami. Wszystko, co do tej pory przeżyła, składa się na markę - zaczyna się zazwyczaj niewinnie, od jakiegoś impulsu, który podpowiedział zrobienie czegoś nowego. Otwarcie biznesu, dołączenie do spółki. Dziś postaramy się w jak najbardziej interesujący sposób przytoczyć historię marki RevitaLash.


Od czego się wszystko zaczęło?

Zazwyczaj początki każdej firmy po wielu latach przechodzą niemal w legendę. Firma RevitaLash również ma swoją legendę, a kiedy pyta się właściciela, jak zaczęło się to całe szaleństwo, odpowiada, że pewnego dnia postanowił ofiarować swojej żonie prezent. Nie byle jaki prezent - bo wynaleziony specjalnie dla ukochanej żony, która zmagała się z chorobą nowotworową, przeszła przez wiele serii agresywnej chemioterapii, która uszkodziła jej niegdyś piękne rzęsy. Po chemii rzęsy były rzadkie i kruche, dlatego jej mąż, doktor Michał Brinenhoff postanowił coś na to zaradzić.

Postanowił wynaleźć recepturę, która przywróci rzęsom jego żony dawną świetność

Do tego potrzebował zdolnego zespołu. Intensywnie poszukiwał idealnej receptury razem z zaprzyjaźnionymi i utalentowanymi chemikami i kosmetologami. W końcu, po wielu tygodniach badań, udało się opracować produkt, dzięki któremu rzęsy jego żony mogły się zregenerować. Podarował jej odżywkę do rzęs, która po pięciu tygodniach przyniosła rewelacyjne efekty - rzęsy stały się na powrót witalne i piękne! Oczywiście żona Brinenhoffa pochwaliła się tym wśród rodziny i przyjaciół, którzy natychmiast zapragnęli poznać sekret pięknych rzęs. Tak własnie powstała cała linia odżywki do rzęs RevitaLash, nazwę wymyśliła Gayle, która uznała ją za idealną do właśnie tego produktu.

Z miłości do żony

To dosyć niezwykła historia. Produkt, który powstał z miłości męża do żony. Ale to nie wszystko. Dzisiaj Gayle i Michał Brienkenfoff sporą część dochodu ze sprzedaży cudownej odżywki przeznaczają na badania nad rakiem piersi oraz różne inicjatywy edukacyjne. W Polsce wspierają działalność ogólnopolskiej federacji stowarzyszeń "Amazonki". To bardzo ważny i piękny gest. Każdy zasługuje na to, żeby czuć się pięknie, nie ważne od stanu zdrowia, w jakim się znajduje. Dlatego istotne jest, by każdy, kto używa tej odżywki znał jej wspaniałą historię, która jest pięknym świadectwem miłości.

Autor